16 lipca 2015

Żelazo

Do wpisu na temat żelaza zainspirowała mnie Madee, która w swoim poście na temat anemii poruszyła bardzo ważne kwestie.
Post możecie przeczytać tutaj >KLIK<
Anemii nie można bagatelizować, trzeba o niej mówić i regularnie robić morfologię.
I z czystym sercem mówię to ja - wieczna anemiczka. Niedobory żelaza wracają do mnie jak bumerang. Między innymi to spowodowało, że zaczęłam zwracać uwagę na to co jem.
Żeby obyć Cię bez garści tabletek na śniadanie zaczęłam szukać - co muszę jeść, żeby uzupełnić żelazo? No a reszta popłynęła już sama, bo kiedy udało mi się unormować anemię przekonałam się, że prawidłowa dieta może zdziałać cuda i nie trzeba się faszerować lekami.



Czym jest anemia?
Niedokrwistość to zaburzenia składu krwi, głównie zbyt niski poziom hemoglobiny i erytrocytów (czerwonych krwinek). Najczęściej spowodowana jest niedoborem żelaza, rzadziej niedoborem witamin z grupy B, czy ogólnym spadkiem ilości składników krwi przez problemy ze strony szpiku kostnego.

Weźmy więc pod lupę głównego bohatera, odpowiedzialnego za całe to zamieszanie.

ŻELAZO


Przyczynami braku tego składnika mogą być zbyt obfite miesiączki, ale zwykle jest to po prostu zła dieta. Albo i to, i to!
W organizmie dorosłego człowieka powinno być w sumie około 5 gram żelaza, z czego większość ulokowana jest w hemoglobinie erytrocytów, a reszta w wątrobie. Na jego stężenie we krwi wpływ mają hormony, cykl miesięczny u kobiet, oraz rozpad krwinek czerwonych.

Dzienne zapotrzebowanie na żelazo jest zależne od płci, wieku i ewentualnych chorób.
Dla zdrowego dorosłego człowieka wynosi około 10 mg (dla kobiet troszkę więcej - żelaza ubywa w trakcie miesiączki i trzeba to uzupełnić). Komitet Żywienia Człowieka proponuje wyższą normę - około 18 mg/dzień, ale uwzględnia przy tym straty powstałe podczas przygotowywania posiłków.

Zwykle organizm sam sobie reguluje wchłanianie żelaza w zależności od tego ile ma obecnie zapasów i jakie jest zapotrzebowanie, ale czasami trzeba mu w tym pomóc.

Nawet jeśli jemy dużo produktów bogatych w żelazo, może się okazać, że nie jego ilość a wchłanianie jest problemem, Bardzo często organizm wchłania tylko 10% żelaza, które mu dostarczymy. I tu może leżeć problem.
Witaminy B6, B12, C, E, oraz kwas foliowy są idealnym środowiskiem dla żelaza, dlatego koniecznie musimy je dostarczać równocześnie z żelazem, żeby organizm mógł je właściwie przyjąć i spożytkować.

Objawy niedoborów żelaza są zwykle ogólnoustrojowe. Osłabienie i zmęczenie, problemy z koncentracją, bladość skóry i błon śluzowych, bóle i zawroty głowy, uczucie zimna, podatność na infekcje, tendencja do opryszczki i zajadów, osłabione włosy i paznokcie.
Można to zrzucać na bark zmęczenia, stresu, intensywnego trybu życia.... można też zrobić badania krwi i wreszcie o siebie zadbać!
Długotrwałe niedobory żelaza prowadzą do spaczenia apetytu, krwawień z nosa i wysuszenia skóry.

Dlaczego żelazo jest tak ważne? 

Jest głównym składnikiem hemoglobiny, która jest odpowiedzialna za transport tlenu w całym organizmie. Ponadto pomaga chronić przed infekcjami, jest niezbędne do prawidłowego działania układu nerwowego.

Gdzie znaleźć?

Żelazo hemowe (dwuwartościowe) występuje głównie w mięsie czerwonym, rybach i wątróbce (20 mg/100 g). W tej postaci jest dość łatwo przyswajalne przez organizm.
W postaci niehemowej (trójwartościowej) jest trudniejsze do wchłonięcia. Ten typ żelaza znajdziemy głównie w produktach roślinnych, w dużo mniejszych ilościach, niż w przypadku mięsa.
Gdzie? Kasza gryczana, kakao, soja, morele suszone, pistacje, pestki dyni, figi, fasola, szpinak, natka pietruszki, bób, buraki.
Mówiąc krócej - suszone owoce i bakalie, oraz zielone roślinki to kopalnie żelaza!
Wegetarianie mają trudniej, ale to w cale nie znaczy, że koniecznie musimy jeść mięso. Możemy jeść wszystko, byle ŚWIADOMIE.

Czego unikać?

Herbata i kawa utrudniają wchłanianie, ponieważ zawierają związki taniny, więc nie powinniśmy ich pić podczas posiłków.
Otręby też lepiej odsunąć, kiedy chcemy uzupełnić żelazo.

Pamiętajcie moi drodzy o złotym środku! Nadmiar żelaza również może być szkodliwy. Powoduje bóle brzucha, zaburzenia hormonalne, bóle stawów. Może być też przyczyną hemochromatozy.

Najważniejsze w diecie jest to, żeby jeść wszystkiego po trochu. Dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Ciało człowieka nie potrzebuje dużo witamin i minerałów, ale potrzebuje ich wszystkich, żeby zachować równowagę i dobrze funkcjonować.
Im mniej przetworzone produkty - tym lepiej, bo zachowują więcej cennych składników.

Proste jak budowa cepa. I w cale nie tak trudne do zrealizowania, jak się wydaje. Wystarczy tylko chcieć! Inwestycja w zdrowie to inwestycja w siebie! A w siebie warto inwestować, bo to co zrobimy dla siebie dzisiaj będzie procentować za kilka lat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz